Recykling statków oraz wniosek dotyczący decyzji Rady zobowiązującej państwa członkowskie do ratyfikowania, w interesie Unii Europejskiej, Międzynarodowej konwencji z Hongkongu o bezpiecznym i ekologicznym recyklingu statków, z 2009 r., lub do przystąpienia do niej (punkty połączone przez przewodniczącego) cz.III Recykling



S. Wils: Statki zwierają niebezpieczne materiały np. azbest, co stanowi ryzyko dla środowiska i ludzi. Trzeba uniemożliwić zmianę bandery na krótko przed demontażem statku. Dodatkowe opłaty to propozycja, którą można zrealizować. Pojawiła się również propozycja odnośnie dodatkowego ubezpieczenia dotyczącego demontażu statków. Europejskie stocznie są wyposażone w narzędzia umożliwiające im bezpieczny demontaż i dlatego trzeba to wykorzystać.

L. McAvan: Nowa konwencja jest taka sama jak poprzednia i najpewniej również się nie sprawdzi i nic się nie zmieni w zakresie wrakowania statków.

N. Chrysogelos: Wrakowanie i recykling to dwie różne rzeczy. Wrakowanie w Azji odbywa się bez jakiejkolwiek odpowiedzialności ekologicznej. UE musi postawić na recykling. W momencie projektowania statku trzeba już myśleć o jego recyklingu. Armator powinien być zobowiązany do recyklingu statku. To co się aktualnie dzieje jest niedopuszczalne ze względu środowiskowego i społecznego. Potrzebne jest stworzenie zdrowych warunków recyklingu statków. Pomysł na utworzenie funduszu jest dobry. Najpierw trzeba wprowadzić go w Europie a może później uda się rozszerzyć tą praktykę na inne kraje. Jest to przyszłościowy sektor.

R. Seeber: Największym problemem jest możliwość realizacji obecnych ustaleń. Propozycja funduszu jest mało realistyczna. Komisja raczej nie będzie w stanie tego przeforsować. Trzeba się skupić na szukaniu realistycznych instrumentów. Pomysł jest bardzo dobry, ale trzeba działać w obecnych ramach prawnych. Trzeba stosować narzędzia rynkowe oraz pomyśleć o kontrolach, bądź wprowadzeniu gwarancji bankowej, aby statki były wrakowanie w Europie. Pod względem politycznym obecny pomysł nie jest możliwy do zrealizowania.

K. H. Florenz: W obowiązujących regulacjach ciężko jest znaleźć definicje, kto i za co jest odpowiedzialny. Potrzebne są rozwiązania zgodne z zasadami rynkowymi.